Coraz szersze pole działania dyrektora finansowego czyli między rentownością a wartością firmy

Kategorie: Artykuły, Finanse, rynki kapitałowe, rachunkowość, Zarządzanie

W strukturze firmy dyrektor finansowy zajmuje miejsce szczególne: zarządzając finansami, współzarządza całym przedsiębiorstwem. Jego opinii, prognoz, wyliczeń nie da się ignorować na dłuższą metę. „Mieszanie” w cyfrach wcześniej czy później kończy się dla firmy źle, często kończy jej żywot.

Na dobre wieści od dyrektora finansowego czekają wszyscy – szefowie, menedżerowie, pracownicy firmy, a także kontrahenci, akcjonariusze, inwestorzy, klienci. On jednak najchętniej rozmawia ze swoim księgowym, szczególnie rano, gdy spływają informacje o stanie kasy. Zanim, bowiem wyrazi swoją opinię o nowych inwestycjach, projektach, pilnych potrzebach, musi wiedzieć, ile ma czy też ile może mieć.

Między głównym księgowym a dyrektorem finansowym kształtuje się następujący podział obowiązków. Pierwszy podlega dyrektorowi finansowemu i ściśle z nim współpracuje. Odpowiada przede wszystkim za księgowość firmy, przygotowywanie raportów i sprawozdań, tworzenie planów kont, nadzoruje płatności i płace. Z kolei dyrektor finansowy najczęściej podlega dyrektorowi zarządzającemu lub bezpośrednio ścisłemu kierownictwu. Przygotowuje i odpowiada za realizację polityki finansowej firmy. Oznacza to, że jest odpowiedzialny za budżet firmy, funkcjonowanie systemu księgowości i sprawozdawczości finansowej, monitoruje sytuację finansową firmy na rynku, nadzoruje współpracę z partnerami, w tym szczególnie instytucjami finansowymi.

Odpowiedzialność, jaka dziś spoczywa na dyrektorach, jest ogromna. Obowiązków i pracy przybywa, prestiżu też, ale nie zawsze na tyle, by mogli oni przekonać do swoich racji przełożonych i pozostałych kolegów dyrektorów. Dyrektor finansowy nieustannie porusza się między dwoma celami – dążeniem do utrzymania rentowności firmy a budowaniem jej wartości w dłuższej perspektywie. Musi zapewnić i jedno, i drugie. W pierwszym przypadku jego partnerem jest właśnie główny księgowy i cały dział finansowy, a w drugim – szefowie, dyrektor zarządzający, dyrektorzy działów marketingu, sprzedaży, kadr i in., często także doradcy podatkowi i zewnętrzni eksperci.

Badanie przeprowadzone przez Research International na zlecenie BusinessWeeka i Deloitte Consulting pokazuje, jak kształtują się obecnie relacje między dyrektorem finansowym a dyrektorem zarządzającym. W ankiecie uczestniczyły te dwie grupy zawodowe. Wynika z niej, że w ostatnich latach praca dyrektorów finansowych na świecie stała się cięższa (91% badanych), bardziej czasochłonna (62%) i mniej satysfakcjonująca (45%). Zdecydowana większość (87%) z nich uważa, że dysponuje odpowiednimi uprawnieniami. Jednocześnie prawie jedna trzecia liczy się z możliwością kolejnych afer typu Enron.

Na podstawie wyników badania można zauważyć, jakie rozbieżności występują w ocenach prezentowanych przez dyrektorów finansowych i dyrektorów zarządzających, a dotyczących wpływu tych grup na rozwój firm. 64% dyrektorów finansowych jest zdania, że to od nich zależą reformy w firmie. Tylko dla 13% z nich inicjatorami zmian są dyrektorzy zarządzający. Z kolei spośród 47% dyrektorów zarządzających sądzi, że przewodzi zmianom, a 32%, -że na rozwój firmy większy wpływ mają dyrektorzy finansowi.

Z ankiety wynika także, że 28% dyrektorów finansowych widzi siebie w roli strategów, 29% – w roli rachmistrzów, pozostali, że występują w obu rolach. Z kolei 45% dyrektorów zarządzających uważa się za strategów, a 32% – za rachmistrzów, pozostali, że są i jednym, i drugim.

Badanie z pewnością byłoby ciekawsze, gdyby wśród ankietowanych znaleźli się prezesi firm czy też dyrektorzy poszczególnych departamentów. Natura współczesnego biznesu jest taka, że wszystkie jego elementy zazębiają się coraz bardziej. Dyrektor zarządzający musi coraz lepiej orientować się w finansach. Dyrektor finansowy zaś, podejmując przecież decyzje na podstawie informacji z różnych źródeł, musi współuczestniczyć w budowaniu strategii, niekoniecznie mówiąc zwyczajowo „nie”.

Decyzje w nowoczesnym przedsiębiorstwie w coraz większym stopniu mają charakter zespołowy. Prezesowi czy dyrektorowi zarządzającemu nie przynosi dziś ujmy to, że współdecydują często o drobnych wydatkach czy oszczędnościach. Dyrektor finansowy ma ich wyposażyć w rzetelną, pełną i syntetyczną wiedzę o finansach firmy. Musi nie tylko umieć postrzegać ją przez pryzmat stanu kasy, lecz także odwrotnie – stan kasy przez pryzmat interesów całej firmy. I to jest chyba jedna z cenniejszych umiejętności, jaka jest od dyrektora finansowego wymagana przez pracodawcę. Kształci się tę umiejętność długo – zdobywając wiedzę fachową i w coraz większym stopniu interdyscyplinarną, doświadczenie w różnych firmach, doskonaląc umiejętności menedżerskie, no i ćwicząc odporność na stres.

Opracowanie własne redakcji serwisu.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter