Rynek kosmetyków w Polsce

Kategorie: Artykuły, Zarządzanie
Katarzyna Lindner

Informacja prasowa Business Penetration & Consulting (BPC)

Polskie kosmetyki trafiają do ponad 130 krajów świata m.in. do odległych miejsc, takich jak Trinidad i Tobago, Nowa Zelandia czy Chile. W ciągu ostatnich dziesięciu lat eksport kosmetyków wzrósł pięciokrotnie. W 2013 roku rynek przemysłu kosmetycznego odnotował wzrost o 2% i osiągnął wartość niemal 20 miliardów zł. Analitycy prognozują, że do 2016 roku wartość ta wzrośnie do 23 miliardów złotych, czyli około 4% rocznie.

Wzrost planują nie tylko producenci wyrobów kosmetycznych lecz także sieci drogeryjne. Co ciekawe, największe zyski liczą także dyskonty spożywcze, które coraz częściej zaopatrywane są w kosmetyki. Polski rynek zmonopolizowało kilku polskich i zagranicznych gigantów kosmetycznych. Blisko 80% firm tej branży to mikroprzedsiębiorstwa, które upatrują możliwości przetrwania dzięki konsolidacjom. Producenci łączą swoje siły i tworzą wspólną ofertę dla swoich odbiorców.

Debata Ekspertów branży kosmetycznej zorganizowana przez firmę doradczą Business Penetration & Consulting (BPC) miała miejsce w Businessman Institute w Warszawie. Najważniejszym tematem dyskusji była informatyzacja przedsiębiorstw produkcyjnych sektora kosmetycznego. W rozmowach wzięli udział dostawcy rozwiązań informatycznych klasy ERP i MES oraz osoby nadzorujące procesy informatyzacji w przedsiębiorstwach.

Główne tematy omawiane przez Ekspertów na debacie:

  • Duże rozdrobnienie rynku przedsiębiorstw produkcyjnych sektora kosmetycznego.
    Zgodnie z danymi zawartymi w rejestrze REGON w marcu ubiegłego roku na terenie Polski działały 734 aktywne podmioty, z czego przeważająca część to rodzime firmy. Mikroprzedsiębiorstwa mogąbyć zainteresowane wprowadzaniem mniejszych systemów wspierających zarządzanie klasy ERP, nie potrzebują jednak drogich i zaawansowanych systemów wspierających procesy produkcyjne klasy MES – twierdzili dostawcy.
  • Mała ilość skutecznych narzędzi informatycznych dedykowanych pracom laboratoryjnym.
    Zdaniem przedsiębiorców działy sprzedaży mogą swobodnie wybierać pomiędzy różnymi systemami, natomiast w laboratoriach potrzeba specjalistycznych funkcjonalności, które obejmują m.in. historię receptur, notatki wprowadzane „na boku” oraz pełne dzienniki laboratoryjne z zapisami na temat know how, postępem realizacji badań etc. Eksperci stwierdzili, że laboratoria cechuje wysublimowana i specyficzna dla każdego przedsiębiorstwa działalność, a tymczasem dostępne na rynku polskim systemy informatyczne nie realizują tych zadań w stopniu wystarczającym.
  • Konieczność spełniania norm GPM w obszarze produkcji.
    Zdaniem przedsiębiorców moduły produkcyjne systemów ERP powinny usystematyzować procesy biznesowe w przedsiębiorstwie takie jak: kontrola zleceń produkcyjnych, łatwiejsze planowanie w oparciu o dane zgromadzone w systemie, kontrola jakości na każdym etapie produkcji, traceability, planowanie zakupów. Aplikacje powinny skrócić czas potrzebny pracownikom na wykonywanie swoich obowiązków, a także wyeliminować pomyłki jakie mogą powstać na każdym z tych etapów. Tymczasem wiele systemów ERP nie realizuje tych zadań w praktyce, choć teoretycznie powinny. W trakcie rozmowy Eksperci podkreślali, że należy większą wagę przykładać do analizy funkcjonalności rozwiązań na etapie ich
    wyboru, zamiast zawierzać słowom dostawców.

Według analityków, udział przemysłu kosmetycznego w Polsce stale rośnie. Powodem tego jest przystąpienie do Unii Europejskiej, co otworzyło nowe kierunki zbytu dla polskich eksporterów. Za granicą ceniona jest wysoka jakość wytwarzanych w Polsce produktów. Eksperci obecni na spotkaniu zwrócili uwagę na fakt, że Polska jest jednym z nielicznych w Europie krajów kształcących kosmetologów na poziomie uniwersyteckim. Działają w Polsce 54 placówki naukowe w tym dziewięć państwowych. Liczne laboratoria, ośrodki badawcze wspomagają biznes i innowacje.

Poniżej prezentujemy wybrane fragmenty wypowiedzi uczestników:

Jacek Badowski, Kierownik Działu Informatyki, Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris

W czasie kryzysu wdrożyliśmy system WMS, przenieśliśmy przetwarzanie do chmury prywatnej, podnieśliśmy wersje systemu operacyjnego, MS Office’a oraz back- office’a do najnowszej wersji. Tak więc  wszystkie inwestycje, które były zaplanowane przed kryzysem, zostały zrealizowane zgodnie z założeniami.”

Łukasz Wilczyński, Zastępca Dyrektora Działu Zarządzania Produktami, Sage Sp. z o.o.

„Jako dostawca, wyczuwamy ze strony przedsiębiorstw wzmożone zainteresowanie tematem zwiększenia efektywności  firm produkcyjnych. Lata kryzysu, które mamy  za sobą, spowodowały, że rynek w sposób naturalny oczyścił się z tych firm, które były zarządzane niewłaściwie i miały źle stargetowane swoje cele”. 

Maciej Ramlo, Dyrektor ds. Rozwoju, APISystems Sp. Z o.o.

„Z jednej strony są przedsiębiorstwa o zatrudnieniu ponad 250 pracowników, które kwalifikują się na wdrożenie systemu klasy MES. NZ naszych obserwacji wynika, że przedsiębiorstwa o zatrudnieniu 50-250 pracowników, a nawet 10-49 wdrażają systemy kontroli jakości. Jest to bardzo mała część, mała składowa całego systemu klasy MES. Pozwala jednak pracować nad poprawą jakości poprzez odpowiednie badanie próbek laboratoryjnych w przedsiębiorstwach kosmetycznych”.

Piotr Bistroń, Prezes Zarządu, Abis Sp. z o.o. S.K

Wykwalifikowany dostawca kosmetyków musi wykazać  się całą serią audytów i certyfikatów.  Historia produkcji jest jednym z nich”.

Maciej Żuber, Główny Technolog, Pollena-Aroma Sp. z o.o.

Jako jedyny polski producent kompozycji zapachowych i aromatów spożywczych posiadamy automatyczne linie dozujące, które współpracują z oprogramowaniem klasy ERP. Zaletą takich systemów jest uproszczenie procedur, ścisła ewidencja receptur, rozchodu surowców i nadzór nad stanami magazynowymi (…). Realizacja receptur na liniach automatycznych powoduje idealną powtarzalność oraz dokładność odważania surowców, które wysoce przewyższają możliwości ludzkie”.

Paweł Tumanowicz, Prezes Zarządu, Bell Sp. z o.o.

System klasy ERP, który obecnie wykorzystujemy w naszym przedsiębiorstwie, poprawnie wspiera przede wszystkim obszar towarowy, w tym automatyzację zamówień od odbiorców przez stronę internetową, zakupy i sprzedaż. (…) Nie realizują jednak nadzoru, planowania i harmonogramowania produkcji. I to stanowi dla nas problem.”

Piotr Łabęda, Dyrektor Oddziału, Merinosoft Sp. z o.o.

Możliwości integracyjne wszystkich innych systemów są na tyle szerokie, że z punktu widzenia klienta nie ma znaczenia, jaki system klasy ERP będzie funkcjonował.  Ofert wdrożenia systemu klasy ERP jest tak wiele, że gdy przyjdzie do Państwa kilku dostawców, to tak naprawdę konia z rzędem temu, kto jest w stanie wskazać najlepszego z nich”.

Paweł Sitkowski, IT Manager, Nuco E. I G. Kosyl S.J

Jako producent kosmetyków jesteśmy zobligowani do przestrzegania norm GMP. Niestety obecnie robimy wszystko „ręcznie”, w arkuszach kalkulacyjnych. Od systemu produkcyjnego oczekujemy przede wszystkim usystematyzowania procesów biznesowych. Chcielibyśmy „zaszyć” w systemie procedury, według których obecnie pracujemy”.

Andrzej Jarosz, Prezes Zarządu ANT Sp. z o.o.

„Zdarza się, że firmy kosmetyczne produkują pojedyncze serie.  Jednorazowo wytworzą krem w 10 tysiącach sztuk. By ten krem prawidłowo przeszedł przez ścieżkę ERP, należy zdefiniować produkt i wykonać recepturę.  Następnie należy ją oprogramować i wprowadzić dziesiątki, setki, a czasami tysiące zmiennych do systemu ERP. Jeżeli ten produkt „żyje tylko chwilę”, nie będzie na to czasu”

Szczegóły dyskusji i fotorelacja są  dostępne na stronie internetowej:http://synergia-it.pl/2014-05-28/warszawa-debata/

* * *

Serwis www.ibd.pl jest patronem medialnym konferencji i debat, organizowanych przez Business Penetration & Consulting (BPC).

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter